?

Log in

A może by tak znowu zacząć coś pisać...  
08:31pm 05/07/2010
 
 
Joanna
Tak żeby się połapać co się dzieje, bo w ostatnim okresie mam wrażenie, że nie nadążam za własnym życiem. Ono sobie gna, a ja stoję z boku z miną zagubionej sierotki i próbuję dogonić swoje własne decyzje. Paranoja. Może kiedyś w końcu uznam, że Jestem Dorosła (TM), Samodzielna (C) oraz Dam Sobie Radę (R). Póki co jestem malutka, zagubiona i twardo udaję, że jest inaczej i generalnie wymiatam na wszystkich frontach. Bueh.

Do odhaczenia:
- wyprowadzka z domu (w niedzielę. Tę niedzielę X_x Umowa podpisana, there's no way out.)
- zaliczyć skutecznie sesję na studiach (jak już zdecyduję, czy mam się uczyć makroekonomii, czy architektury komputerów, bo jedno z drugim takie kobyły, że na sam widok się odechciewa
- poradzić sobie emocjonalnie z tą pieprzoną tróją. Tróją. TRÓJĄ. Myślałby kto, że z wiekiem nabrałam odporności na kiepskie stopnie, a guzik. Męczy mnie jak cholera, zapewne dlatego, że faktycznie na więcej nie umiałam i do tego jest z przedmiotu, na którym mi zależało. Powtarzanie sobie, że zaliczyły 4 osoby z 20-osobowej grupy nie pomaga. ARGH!, teraz się będę nie wiadomo ile czasu umartwiać, że głupia jestem i nigdy w życiu się nie nauczę programować, co ja robię na tych studiach i w ogóle zastrzelcie mnie.
- albo się przedłużyć na doktoranckich, albo znaleźć pracę, a najlepiej podejść do obu problemów równolegle i zobaczyć co wyjdzie. Gorzej, że nie wiem, czego chcę - a właściwie wiem, tylko się boję. Tchórz, jak zwykle tchórz. Doktoratu przez ten rok zapewne i tak nie dokończę, ale odwlekam decyzje, bo jak szukać pracy, kiedy ja-przecież-nic-nie-umiem-i-nikt-mi-jej-nie-da? No tchórz.

Tyle.

I bu. Nie będę mieć futrzaka pod ręką... Tylko Świry pierzaste, a to nie do końca to samo, chociaż oczywiście Świry ze mną idą obowiązkowo i nie wyobrażam sobie inaczej.

I co ja robię tu, uuu...
mood: intimidatedintimidated
 
    Post - Read 7 - Share - Link
 

(no subject)
 darquis
 
06:35am 06/07/2010 (UTC)
 
 
wszystkim życzymy źle nam z oczu patrzy: night
Dzoana! Ty zyjesz, ojapierdole!

Zglosilbym sie do pomocy w wyprowadzce, ale za 6 godzin znikam na dwa tygodnie. Update ciekawy... makroekonomia WTF, to absolutnie i zadnym sposobem nie moze byc bardziej interesujace od architektury komputerow [thus saith the geek].

TROJA?! Ty?! Niewozmozno! :P Z czego?

Koncz doktorat, to nie niemozliwe - dwa tygodnie temu bylem na obronie dziewczyny, ktora prowadzila zajecia na 4 i 5 roku moich studiow, wiec jak widac da sie conieco przedluzyc te droge przez meke i gdzies nia dotrzec z sukcesem. W Twojej branzy praca pewnie bedzie na Ciebie czekac, kiedy skonczysz nauke, a jesli teraz sie wykruszysz, zaczniesz od entry-level za marne grosze.

Ale generalnie dobrze widziec, ze zywiesz. :)
picword: night
 
    Reply - Thread - Link
 
(no subject)
 serika_chan
 
08:30pm 08/07/2010 (UTC)
 
 
Joanna
Jeeeeeeej, to żyje!!! (tak, wiem, że to ja tu nie bywałam >.>)

Żyję, żyję. Chyba.

Dzięki :> Z przeprowadzką jak podejrzewam sobie poradzę, rodziców się ruszy, a w razie czego panów w ramach siły roboczej też jestem stanie sobie załatwić. Panikuję nieco, bo pierwsza wyprowadzka od rodziców - kiedyś w końcu trzeba, ale z drugiej strony całkiem mi tu wygodnie (i właśnie dlatego trzeba, i tak się zasiedziałam...). Jakoś tak od zeszłego roku mam tendencje do drastycznych decyzji życiowych, z różnymi skutkami, ale dochodzę do wniosku, że jednak lepiej, jak coś się w życiu zmienia.
Z doktoratem jest średnio fajnie, rok temu zmieniłam temat, bo BARDZO nie szło i trochę wpadłam z deszczu pod rynnę. Tam szefowa decydowała o wszystkim, a ja mogłam piskać cicho w kąciku, że mnie się nie podoba, tutaj ja decyduję o wszystkim, tyle tylko, że dostałam temat z serii "nikt tego nie robił, nikt ci nie pomoże, baw się dobrze". I od dłuższego czasu nie wiem, jak to ugryźć, nawet wyjazd szkoleniowy mi średnio pomógł :/ (ale fajny był, trzy tygodnie w Szwecji). A z pracą po doktoracie jest identycznie, jak przed doktoratem, czyli akwizycja albo poza branżą. No chyba, że się chce wyjeżdżać za granicę, a ja niespecjalnie.

Tak w ramach drastycznych decyzji przy okazji zmiany tematu poszłam też na kolejne studia, bo raz - mam głębokie poczucie, że jednak minęłam się z powołaniem, dwa - od dłuższego czasu chciałam, tylko sobie powtarzałam, że jestem za stara i to bez sensu. Póki co na informatyce świetnie się bawię, podoba mi się strasznie, tylko już wiem, że dobrym programistą to ja jednak nie będę... Wkopałam się w grupę dla zaawansowanych, bo chciałam się czegoś naprawdę nauczyć i przedobrzyłam - za szybko, żebym była w stanie porządnie nadążyć, wylądowałam z marną trójczyną i wielkimi lukami w wiedzy. Jeszcze nad tym trochę posiedzę w wakacje, bo mnie męczy, że nie umiem, a chciałam umieć.
 
    Reply - Parent - Thread - Link
 
(no subject)
 darquis
 
06:42pm 09/07/2010 (UTC)
 
 
wszystkim życzymy źle nam z oczu patrzy
Jesli nikt tego nie robil, to znaczy, ze nikt Ci nie powie, ze robisz zle. Nieprawdaz? :> I czemu niespecjalnie chcesz wyjezdzac? Znasz jezyki, a na Zachodzie chyba latwiej o sklepy z anime :P

Mozesz jeszcze raz podejsc do tego bardziej zaawansowanego, czy juz po ptokach? Pogadaj z osoba prowadzaca, moze...
 
    Reply - Parent - Thread - Link
 
(no subject)
 kusanagi_karin
 
07:47am 08/07/2010 (UTC)
 
 
ve'll see who has ze last laugh: [tenten] ☆ // aya → my mission
Przerazasz mnie przejmowaniem sie troja XD odkad skonczylam podstawowke zawsze bylam uczennica/studenka "mocne trzy" bez ambicji na wiecej wiec... przerazasz mnie. XD chociaz z drugiej strony podziwiam.

Ale gratuluje mieszkania! Nie ma sie czego bac :)
picword: [tenten] ☆ // aya → my mission
 
    Reply - Thread - Link
 
(no subject)
 serika_chan
 
08:12pm 08/07/2010 (UTC)
 
 
Joanna
No właśnie ja też siebie przerażam... :/ Z tego naprawdę powinno się wyrastać :P
I nie masz czego gratulować, to nie moje, to wynajęte :) Co najwyżej skoku na główkę, od jakiegoś czasu mam jakieś dziwne tendencje do drastycznych posunięć :P
 
    Reply - Parent - Thread - Link
 
(no subject)
 (Anonymous)
 
12:29pm 08/07/2010 (UTC)
 
 
^^^^^^ Wyprowadzaj się, siostra, wyprowadzaj. Będzie wiecej miejsca dla mnie (jakbym ja korzystała z więcej niż 1 pomieszczenia, ale cicho sza :P). Jak będziesz wracać do domu, świry pozostaw :PPPP z kimś innym napewno będzie im lepiej :]
 
    Reply - Thread - Link
 
(no subject)
 serika_chan
 
08:11pm 08/07/2010 (UTC)
 
 
Joanna
Ej, co Ty robisz na moim blogu, co? :P

I spadaj na drzewo, nigdzie nie wracam :P
 
    Reply - Parent - Thread - Link
 
 
 
 
Navigation  
  Previous Entry
 
July 2010  
 
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
 


  Powered by
LiveJournal.com